Followers

Wednesday, 19 December 2012

Nivea Happy time kremowy żel pod prysznic










Opis producenta:


Zmień swój nastrój pod prysznicem dzięki NIVEA Happy Time.
Nawilżająca technologia Hydra IQ, abyś poczuła jak miękka może stać się Twoja skóra.
Unikalna formuła Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym sieciom akwaporyn - białek stymulujących powstawanie nowych kanalików dystrybuujących wodę w skórze, jest ona optymalnie nawilżona nawet w głębokich warstwach naskórka.

Działanie

Obudź swoje zmysły owocowym zapachem kwiatu pomarańczy, podczas gdy jedwabiście kremowy żel z odżywczym mleczkiem bambusowym otoczy Cię miękką pianą. Poczuj się jak nowo narodzona!
  • pH odpowiednie dla skóry
  • produkt przebadany dermatologicznie

Cena: około 10,47 zł / 250 ml, około 16,27 zł / 500 ml


Moja opinia:

Dawno nie miałam tak przyjemnej pobudki każdego ranka :)  jak podczas używania tego zelu :) Jednakże znów skład niestety za dużo wszystkiego :( Zapach przyjemny, konsystencja super wspaniała i gorąco polecam ale nie ze względu na skład  :( W mojej ocenie 4+

Nivea, Pearl & Beauty Creme Oil, Kremowy olejek pod prysznic o zapachu kwiatów figowca














Opis producenta:


Kremowy olejek pod prysznic dla pięknej, jedwabiście gładkiej skóry. Kremowa formuła olejku pod prysznic wzbogacona rozświetlającym wyciągiem z pereł i drogocennym olejkiem z wiesiołka otula miękką pianą, pozostawiając niezwykle gładką i nawilżoną skórę, a ponętny zapach kwiatów figowca delikatnie pobudza zmysły.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocoamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Glycol Distearate, Parfum, Helianthus Annuus (Sunflower) Extract, Oenothera Biennia, Hydrolyzed Pearl, Glycerin, Polyquatemium-7, Laureth-4, Laureth-2, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PEG-200 Hydrogenated Glyceryl Palmitate, PEG-90 Glyceryl Isostearate, Styrene/Acrylates Copolymer, Citric Acid, Benzophenone-4, Sodium Salicylate, Sodium Benzoate, Methylparaben, Propylparaben, Askorbyl Palmitate, Tocopherol, Linalool, Geraniol, Coumarin, Cl 16035


Moja opinia:

Podobnie jak w wypadku poprzedniego żelu z Nivea produkt bardzo przyjemny w uzyciu, pozostawia skórę przyjemnie nawilżoną i miłą w dotyku ale niestety skład mnie odrzuca na starcie :(

W mojej ocenie produkt ma 4+

Nivea Free Time kremowy żel pod prysznic












Opis producenta:


Nawilżająca technologia Hydra IQ, abyś poczuła jak miękka może stać się Twoja skóra.
Unikalna formuła Hydra IQ sprawia, że dzięki nowym sieciom akwaporyn - białek stymulujących powstawanie nowych kanalików dystrybuujących wodę w skórze, jest ona optymalnie nawilżona nawet w głębokich warstwach naskórka.


Działanie

Zainspiruj swoje zmysły orzeźwiającym zapachem karamboli, podczas gdy jedwabiście kremowy żel z pielęgnującym mleczkiem aloesowym otoczy Cię miękką pianą.
Poczuj się jak nowo narodzona!
  • pH odpowiednie dla skóry
  • produkt przebadany dermatologicznie

Cena: około 10,47 zł / 250 ml, około 16,27 zł / 500 ml


Moja opinia:

Żel mimo składu stawiającego mi włos na głowie jest bardzo przyjemny kremowa konsystencja zachęca do używania do tego zapach bardzo przyjemny pozostający długo na skórze. Generalnie polecam ze względu na działanie nie na skład w mojej ocenie żel ten zasługuje na ocenę 4+

Szampon Timotei Pure z organiczną zieloną herbatą










Opis producenta:


Szampon `Naturalne oczyszczenie` wzbogacony w ekstrakt z organicznej zielonej herbaty dla
odświeżenia, lekkości i odżywienia Twoich włosów. O% parapenów, silikonów oraz kolorantów.
Nowa, przyjazna środowisku butelka! Opakowanie może być w pełni recyklingowane i jest wykonane z 7% mniej plastiku.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Camelia Sineninsis Leaf Extract, Guar, Hydroxypropyltrimoninum Chloride, Parfum, Maltedextrin, Disodium Edta, Ppg -12, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Benzoate, Butylphenyl Metylpropional, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.





Moja opinia:


Szampon jak na produkt z 0 zawartością parabenów ma SLS-a  na drugim miejscu w składzie, który jest rzekomo produktem bezpiecznym wg producenta :( Troszkę mnie to zastanawia ale się nie wykłucam.




Co zaś się tyczy samego produktu hmm szampon ma przyjemny odświeżający zapach pozostawia włosy delikatne ale przynajmniej w wypadku moich włosów cienkich, delikatnych i skłonnych do przetłuszczania szampon zbyt je obciąża i niestety w kilka godzin po umyciu głowy mam włosy przyklejone do głowy i niestety wyglądające jak nie myte od dwóch dni :(


W mojej opinii ocena -3.

Bielenda Erotyczna higiena intymna dla dwojga







Opis producenta:
Erotyczny płyn do higieny intymnej w naturalny sposób dba o higienę intymną obojga partnerów. Żeń-szeń stymuluje i intensyfikuje odczucia, korzystnie wpływa na libido i pożądanie, podnosi temperaturę uczuć. Jaśmin pobudza zmysły i wyobraźnię, pozostawia delikatny zapach. Płyn koi miejsca szczególnie wrażliwe, zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji.
Przeznaczenie
Preparat szczególnie polecany dla par.
Stosowanie
Umyć miejsca intymne, dokładnie spłukać ciepłą wodą.










Moja opinia:

Muszę przyznać, że jest to jeden z bardziej nietrafionych zakupów w moim życiu. Mimo, że produkty Bielendy bardzo lubię to niestety temu płynowi muszę wystawić negatywną opinię po pierwsze skład tragiczny ze względu na SLS i inne szkodliwe substancje, po drugie zapach który odrzuca i nawet mój M. który jest praktycznie niewrażliwy na zapachy powiedział, że zapach jest okropny :( Do tego podczas używania produkt masakrycznie piecze i wysusza wrazliwą skórę okolic intymnych :( Niestety produkt w mojej ocenie ma -1 :(

Tołpa eco-spa: otulające masło-krem odbudowujące gładkość ciała- Testuje z Maliną



Kolejnym produktem który dostałam w ramach Malinowego Klubu jest :Tołpa eco-spa: otulające  masło-krem odbudowujące gładkość ciała







A oto co mówi nam producent o tym produkcie:


nasz kosmetyk spa
ma przyjemną, bogatą konsystencję. Silnie odżywia i regeneruje ciało. Otula skórę
i przywraca komfort. Odbudowuje gładkość skóry. Wprowadza w stan relaksu
i odpręża ciało.

sposób użycia
nanieś masło-krem na uprzednio umyte ciało, wmasuj okrężnymi ruchami od stóp w górę, aż do całkowitego wchłonięcia. Stosuj 1-2 razy dziennie.

małe wielkie składniki
borowina tołpa.®, indyjskie masło kokum, olej sezamowy, naturalne olejki eteryczne z drzewa sandałowego, cedru, cytryny, paczuli i bergamotki

0%
sztucznych barwników
PEG-ów, silikonów
oleju parafinowego
konserwantów (parabenów i donorów formaldehydu)

tak
naturalny kolor
roślinne składniki aktywne
opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi

Pojemność 250 ml
Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej.

tołpa:® spa eco otrzymało nagrodę w konkursie "Stylowy kosmetyk 2011" portalu STYL.pl



A teraz moja opinie o produkcie :


Mimo, że uwielbiam produkty Tołpa cenię sobie ich jakość i podejście do klienta w tym ciągłe doskonalenie produktów to masło mnie odrobinkę zawiodło ale po kolei. Na minus dla mnie zapach niestety nie jest on przyjemny nie umiem go do końca opisać ale troszkę mi i zapachem i kolorem tj wyglądem błotko przypomina :( Działanie natomiast super świetnie nawilża suchą i bardzo suchą skórę jaką ja mam i do jakiej jest przeznaczony, ale kolejny minus na bardzo długo pozostawia tłusty film na skórze i całkowite wchłonięcie nawet jeśli nakłada się malutką ilość masła zajmuje około 30 minut a zaznaczam, że mam na prawdę suchą skórę przez co mogę go nakładać tylko na noc po wieczornej kąpieli/prysznicu na pewno nie rano ze względu na zapach, oraz na długość wchłaniania. 

Jednak mimo tych minusów będę go z chęcią używała ponieważ bardzo dobrze nawilża i odżywia moją skórę, pomógł mi zwalczyć odchodzacą suchą skórę. W mojej ocenie produkt ma 3+ za całokształt ale za działanie nawilżająco-odbudowujące 5+. 


Duży plus także za skład 

 


Cena produktu w aptece online kosztuje 37,00 PLN 


No i teraz powinnam powiedzieć, czy polecam czy nie i powiem tak dla osób dla których nie ma znaczenia zapach, film i kolor kremu polecam dla osób jak ja wrażliwych na zapachy radziłabym najpierw próbkę spróbować i zdecydować samodzielnie. 


 

tołpa: spa bio, harmony, mydło borowinowe- Testuje z Maliną






Chciałabym Wam przedstawic Mydełko Tołpa: spa bio, harmony, mydło borowinowe jakie otrzymałam od Malinki w ramach akcji Malinowego Klubu do którego członkostwa gorąco Was zapraszam :)


Ale miało być o mydełku oto jakie mydełko otrzymałam od Malinki





A oto co o Mydełku ma do powiedzenia producent:

nasz kosmetyk spa

poprawia samopoczucie i zapewnia naturalną odnowę biologiczną. Oczyszcza i regeneruje skórę, nie naruszając bariery ochronnej. Przywraca równowagę, harmonizuje i łagodzi napięcie. Wspomaga eliminację toksyn. Wygładza i nawilża skórę.

sposób użycia

namydl zwilżone ciało i masuj przez ok. 1 min., następnie spłucz wodą. Stosuj codziennie.

małe wielkie składniki

borowina tołpa.®, oliwa z oliwek, gliceryna, naturalne olejki eteryczne z drzewa różanego, ylang-ylang, szałwii i bergamotki

0%

sztucznych barwników
konserwantów
PEG – ów
SLS - u
silikonów
oleju parafinowego

tak

naturalny kolor
roślinne składniki aktywne
naturalne olejki eteryczne
fizjologiczne pH
opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi

Pojemność 100 g

Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej.


informacje zaczerpnięte ze strony producenta Tołpa








Z góry przepraszam przed przeczytaniem mojej opinii, że zdjęcia nie są nowego mydełka a juz po kilku użyciach bo niestety jestem gapa i zapomniałam zrobić zdjęcia przed użyciem mydełka.

Moja opinia:

Byłam w wielkim szoku, gdy zostałam wybrana przez Malinkę do testowania tego mydełka i równocześnie przeszczęśliwa ponieważ wiem o dobroczynnym działaniu borowiny plus zostałam zaintrygowana poprzez to iż mydełko ma  redukować napięcie, zmęczenie i obniżony nastrój.

A zatem gdy przybył Pan listonosz zabrałam się jak malutkie dziecko do rozpakowywania paczuszki z tymi cudownościami i oczywiście do obwąchiwania produktów a zatem o zapachu mydełka powiem szczerze, że po pierwszym powąchaniu czułam duże odrzucenie od mydełka właśnie ze względu na zapach :( jednakże jak się powiedziało A trzeba powiedzieć B i wieczorem zabrałam mydełko do testowania podczas pierwszego użycia okazało się że zapach nie jest wcale nieprzyjemny a delikatny lawendowy, który cudownie unosi się w powietrzu i otacza nasza skórę :) Kolejnym dobroczynnym działaniem jest cudowne działanie napinające mojej skóry, skóra po umyciu mydełkiem Tołpa jest delikatna i przyjemna w dotyku prawie jak pupcia niemowlaka ;) Kolejnym działaniem bardzo ważnym dla mnie jest działanie odprężające czyli to co producent obiecuje jest prawdą bynajmniej w moim wypadku po kapieli z użyciem tego mydełka czuję się zrelaksowana, odprężona i na prawdę jakbym miała więcej energii nawet po bardzo ciężkim dniu :)


Oczywiście bardzo ważną dla mnie rzeczą jest skład całkowicie naturalny bez parabenów i innych szkodliwych substancji, Polecam je gorąco każdej z Was w mojej ocenie mydełko uzyskało ocenę 6+




Cena mydełka to 8,99 PLN ale aktualnie możecie je kupić z 5-cio procentowym rabatem na stronie producenta podanej w tym poście.


Malinko dziękuje za to mydełko jest ono moim i M. wielkim przyjacielem i na pewno zakupimy więcej :)


Raz jeszcze polecam


Tuesday, 18 December 2012

Romantycznie już w styczniu :)

Kochane moje :) tak mi się spodobało obdarowywanie Was, że wymyśliłam jeszcze jedną akcję :)


Będzie Walenynkowo i romantycznie :) Do udziału zapraszam wszystkie zapołówkowane dziewczynki gdyż paczuszka będzie romantyczna do wykorzystania we dwoje :P








A oto zasady:

1. Fundatorem nagród jestem ja Portiferole :)
2. Uczestnikiem Candy może być tylko publiczny i aktywny obserwator bloga.
3. Wyrażenie chęci wzięcia udziału poprzez pozostawienie komentarza pod tym postem.
4. Zamieszczenie banerka informującego wraz z odnośnikiem do tego postu w panelu bocznym.
5. Konkurs trwa do 25/01/2013 do godziny 23:59:59 wylosowanie zwycięzcy nastąpi 26-go stycznia :)
6. Zwycięzcą może być tylko jedna osoba.



Pozdrawiam i życzę powodzenia :)


Ps.... Sukcesywnie w miarę zbliżania się daty rozwiązania Candy będę wrzucała posty i zdjęcia co znajdzie się w paczuszcze :) 

Jak się bawić to się bawić

Kochane jak postanowiłam tak też robię kolejna akcja na blogu :) Gdy liczba obserwatorów mojego bloga przekroczy magiczną 150-tkę ....




Spośród moich wiernych podczytywaczy wylosuję nagrode niespodziankę :P podpowiem tylko, że będzie to słodko-angielska paczka :)


Zasady:

1. Czekamy aż liczba obserwatorów dobije do 150-ciu
2. Wylosowany będzie jeden zwycięzca :)
3. Fundatorem nagród jestem ja Portiferole i mój M. :)
4. Uprasza się o rozprapogawanie akcji na waszych blogach: post, baner jak wolicie oczywiście nie jest to warunek obligatoryjny :)



Buziaki


Ps.... za chwilkę coś jeszcze :D

Kto złapie licznik :)

Dziś ruszam z akcją łapania licznika w zastraszającym tempie rośnie liczba odwiedzających mnie osób :) a zatem przygotuje wielką pakę niespodziankę dla osoby która złapie licznik na liczbie ...........






Zasady udziału :

1. Wygrywa tylko jedna osoba która wyśle mi na maila print screen ze stroną mojego bloga wskazującą, że w momencie gdy ona była na blogu było to 10 000 wyświetlenie :)

2. Fundatorem nagród jestem ja Portiferole

3. Należy być publicznym obserwatorem bloga i zamieścić banerek w panelu bocznym na swoim blogu oraz w komentarzu wyrazić chęć udziału w konkursie.

4. Gdy liczba obserwatorów przekroczy 150 przewiduję kolejną nagrodę :)




Powodzenia

Wymiankowe i cukierkowe paczuszki.....

Witam kochane w dniu dzisiejszym nadałam wszystkie paczuszki wreszcie zaskoczyły mnie niemiło ceny znaczków ale widać znak czasu, że znaczki poszły w górę :( Ale najważniejsze, że otrzymacie wasze paczuszki moje kochane :)


Chciałam też nadmienić odnośnie cukierkowych paczuszek miały być świąteczne atrybuty ale że aż tyle dni jestem spóźniona z wysyłką zmieniłam zawartość na inną bo nie chce by paczuszki tyupowo świąteczne dotarły po świętach albo i nowym roku zależy jak paczuszka dotrze.


Miło mi będzie jak po otrzymaniu paczuszki pochwalicie się nią na blogu aczkolwiek nie jest to wymóg tylko takie moje rozmarzenie ;) A i jak pojawią się opinie o tym co wrzuciłam do środka to już będę w siódmym niebie :)



Buziaki

Monday, 17 December 2012

Były jajka jajek ni ma....

Dziś bardziej kotowo :) 12/12/12 Tigerek został w koncu wykastrowany stąd też tytuł posta :) mały przeszedł cały zabieg bez większych problemów ma wygoloną łapkę bo miał tam wkłucie pierwszy dzień był płacz przy siku i musiał używać kołnierza bo chciał swoje nieistniejące już jajeczka zalizać ale po 24 h zdjeliśmy mu kołnierz :) Mały cały pełen werwy i wesoły od dwóch dni próbujemy go zaprzyjaźniać z ogrodem ale ciągle się jeszcze boi nawet jak wyjdzie to nie dalej niż 50 cm od progu drzwi :)


A oto kilka fotek kociaków :)












Sunday, 16 December 2012

Wyniki rozdawajki

Witam Kochane jestem spóźniona z wysłaniem do Was nagród za co najmocniej przepraszam :( a oto wyniki rozdania w którym brałyście udział :)


Chęć udziału zgłosiło 9 osób :)

1. Martuchnaj
2. Alina
3. Patilla
4. chelsea-Lena
5. AniaxD
6. Krytyczka
7. Justynka Trendota
8. Dbająca
9. Pomieszane-poplątane


Zgodnie z regulaminem pierwszą osobę wybieram ja :) i jest nią

Alina



Drugie i trzecie miejsce zostaną wybrane przez maszynę losującą :)


A oto one:





Zatem wygrywa

Martuchnaj i Patilla


A z racji tego, że spóżniłam się z wynikami wybiorę jeszcze jedną osobę sposród obserwatorów których jest 55 :)


1. Nebraska
2. anetapzn
3. Ania
4. Yousstysia
5. BarwamiTęczy
6. Patilla
7. sznupkowiewpodrozyzycia
8. Aga aa


9. inmemoriaa
10. Angela
11. Joanna Ch.
12. Kama
13.Magda
14. Travelling Milady
15. Malina Testuje
16.ThisJuss
17. Martyna Borowiecka
18. Jasna8
19.B.
20.martuchnaj
21.goja
22. JuWika Es
23. pomiszane-poplątane
24.Alina
25. kalinki summerhouse
26. Roza Roz
27. Monika - Makusia
28. Inna - Eva
29. MuStories
30. IVONA
31. QueenIris
32. Alicja Anna
33. Chelsea-Lena
34. pani domu
35. StyleeWorld
36. Mona
37 Justysia ;**
38. Marta Popiół
39. Encourage One Another
40. Kasia
41. Aiga
42. Chabrowa Ania
43. Anna Chwistecka-Samson
44. Nika_87
45. Kayah Pla
46. Cinnamonne's Beauty Corner
47. Karla
48. Dbająca
49.Beata ...
50. Karolina Selonka
51. panna mewa
52. Martyna R.
53.Jewel Snake
54. Paulina
55. Portiferole










A zatem nagrodę wygrywa Sznupcia


Zaraz się postaram z Wami dziewczynki skontaktować proszę o adresyna maila :) a co do mojej wymianko rozdawajki przez szpital nie dałam rady wysłać więc przepraszam za to i wyślę je razem z candy :) Patilla dostanie oba w jednej paczce raz jeszcze proszę o przebaczenie


Buziaki i gratuluję wygranym

Paczuszka od Malinki

Jak wiecie jestem członkiniom Malinowego Klubu :) dzięki któremu mam okazję przetestowania kilku kosmetyków a oto co dostałam od Malinki i czego recenzji możecie się wkrótce spodziewać :)











A teraz o pracy i kolanie słów kilka

W pracy im mina zrzędła jak dostali list ze szpitala, że w nim przebywam i moja Team Leaderka zdecydowała się nawet do mnie zadzwonić i mnie przeprosić a ja tylko grzecznie jej powiedziałam, że po Takim zachowaniu ja z tej pracy rezygnuję i od dnia mojego powrotu ze szpitala ma 7 dni mojego wypowiedzenia wtedy zaczęła mnie przepraszać, błagać bym nie rezygnowała z pracy etc ale ja już mam coś innego na oku więc podziękowałam jej pięknie i tyle....



A teraz co z kolanem no więc wynik rezonansu jest kiepski co prawda więzadła trzymają ale ledwo do tego nadal mam płyn w kolanie i rzepka oraz łąkotki też nie są w dobrej kondycji ale zdecydowali wstrzymać się z operacją i kazali połazić jeszcze 3 miesiące na fizjoterapię i hydroterapię więc pochodze aczkolwiek moja fizjaterapeutka rozkłada ręce bo ona już nie wie co robić z moim kolanem :( normalnie masakra jakaś :(



No to się pożaliłam ale następne posty będą już radosne :)

Kajam się i już wyjaśniam :(

Moje kochane nie było mnie wiele dni na blogu ale spędziłam kilka dni w szpitalu gdzie usilnie próbowano mi na wiele wiele sposobów zbijać gorączkę ponieważ gdy moja gorączka wzrosła mimo leków do 41 stopni M zabrał mnie na A&E gdzie od razu podali mi płyny i dożylnie leki na zbicie goraczki gdy zbiły one tylko o pół stopnia zapadła decyzja zostajesz w szpitalu więc pobyczyłam się kilka dni w szpitalu w międzyczasie w czasie pobytu w szpitalu miałam wizytę u genetyka który to rozkazał kilka nowych badan więc generalnie nadal nic nie wiemy, endokrynolog też swoje badania porobił i dalej czekamy.......... W szpitalu w końcu po dwóch dniach gorączka zaczęła się stabilizować ale lekarze byli nieźle wystraszeni w życiu nie miałam tylu badań robionych.....




Wednesday, 5 December 2012

Gryzę= bez kija nie podchodź







Poszłam dzisiaj do lekarza bo wczorajsza gorączka spadła dopiero po 6 paracetamolach i 4 ibuprofenach i to jeszcze spadła o zaledwie 2 stopnie :/ Miły pan doktor potwierdził moją diagnozę czyli zapalenie gardła i oskrzeli plus zapalenie zatok i ściekający katar do ucha stąd powoli zaczynający się jego ból..... Dostałam koński antybiotyk na 5 dni z czego wg doktorka w domu mam zostać do niedzieli co daje dosłownie 4 dni a że prawo stanowi że zwolnienie lekarskie by lekarz miał prawo je wystawić musi być na minimum tydzień więc lekarz nie mógł zwolnienia wystawić....


Po powrocie do domu zadzwoniłam sobie do biura tłumacząc co mi dolega i że w tym stanie nie mogę pracować :( oczywiście w pracy wielkie oburzenie jak to dopiero wróciłam z tak długiego zwolnienia i znow chora a przecież na okresie próbnym generalnie wielkie larmo...... Oczywiście szantaż, że owszem mogę iść na zwolnienie ale od jutra dziś mam iść do jednej Pani..... więc poszłam tam jak rozkazano w duchu ich wyklinając bo był to spacer 30 minutowy na zimnie i co zastałam u wyzej wymienionej Pani inna opiekunkę która została ściągnięta popołudniu na moje miejsce ale mnie nikt nie poinformował :( normalnie masakra.........



Nie dość, że płacą żałosne pieniądze za moją ciężką pracę to jeszcze takie traktowanie człowieka :( normalnie masakra :( Jedno jest pewne zaczynam szukać nowej innej pracy bo dziś mnie wyprowadzili z równowagi pytając jeszcze kilka razy dziś o zwolnienie gdzie tłumacze jak krowie na rowie że prawo jest takie a nie inne nosz kuźwa to ja tylko mam znać prawo :/ jestem wściekła i zaraz eksploduję.....






Ps.... poszłam tam z 39 stopniami gorączki mam ochotę na moją team leaderkę złożyć skargę bo to normalnie pod abuse podchodzi...................



Tak a propos nadal umieram więc jak zamilknę w eterze to znaczy, że kopnęłam w kalendarz :(


Tuesday, 4 December 2012

Niniejszym oswiadczam....

ze umieram :-( goraczka dobila do 40,5 lub jak wolicie 104,9 F ide dogorywac

Monday, 3 December 2012

Moje życie jak w Tochigi-recenzja książki

W dniu dzisiejszym przychodzę do Was z recenzją książki właśnie w dzisiejszy poranek ją skończyłam :)


Książkę napisala Anna Ikeda autorka bloga na wsi w Japonii oraz co ważniejsze autorka książki "Moje życie jak w Tochigi"











Muszę przyznać że czytam bloga Ani od jakiegoś czasu i podstawą mojego pobytu w Polsce było znalezienie i kupienie jej książki :) I muszę powiedzieć, że dawno tak super książki nie czytałam :) wciąga bardzo w jej czytanie i żałowałam że nie mogę w całości w niej utonąć przez nadmiar innych obowiązków :( ale udało mi się skończyć ale do rzeczy :) Ania w przeciekawy i jednocześnie zabawny sposób opisuje różne aspekty życia w Japonii dodatkowo książka jest wzbogacona jej przepięknymi zdjęciami co prawda Ania podkreśla, że nie jest zawodowym fotografem ani nie ma aspiracji by takowym być ale muszę przyznać, że niejeden zawodowy fotograf by nie pogardził jej zdjęciami :) są super do tego te opisy i jakże czysty i przejrzysty sposób wysławiania się :)


Ale co ja Wam będe truła jako zakochana w Kraju kwitnącej wiśni wyganiam Was niniejszym do księgarni po zakup tejże książki na prawdę polecam :)

Nadal a moze znow...

Kochani wybaczcie brak polskich znakow ale pisze z komorki :-( Jak tytul postu nadal albo znow chora :-( od soboty boli gardlo najpierw myslalam ze to od wymiotow ale wczoraj goraczka cala noc walalam sie po lozku i raz bylo za zimno raz za cieplo :-( walcze z choroba dzis od rana 38 stopni goraczki albo jak kto woli 100,40 faahrenheita :-( wiec leze w lozku i licze na cud bo popoludniu do pracy :-(

Saturday, 1 December 2012

Kartki świąteczne

Kartki świąteczne uwielbiam je :) dla mnie nie ma świąt bez wysłania i otrzymania kartek smsów i maili nie akceptuje sa dla mnie bezosobowe :( A zatem dziś zaadresowałam, wypisałam życzeniami indywidualnymi 27 kartek uffff teraz tylko na pocztę w poniedziałek i je wysłać