Followers

Thursday, 3 January 2013

The Body Shop Reviving Leg gel

No kochane moje to już ostatni post z The Body Shop kosmetykiem ( przynajmniej na dzisiaj)

A oto on










Standardowo TBS-klik


Cena 7,00 GBP za 250 ml


A moja opinia o nim:


Cudowny żel na zmęczone nogi






Konsystencja żelowa bardzo przypadła mi do gustu, wspaniale się go rozprowadza na nogach a działanie odprężające i relaksujace jest praktycznie natychmiastowe. Jest to wspaniałe rozwiązanie dla osób które stoją lub chodza wiele godzin. Mięta i menthol bardzo intensywne ale równocześnie znikają dość szybko więc nie są drażniące.


W mojej ocenie 6/6 goraco polecam

The Body Shop Peppermint cooling foot lotion

No i dziś na tapecie kolejny produkt TBS tym razem Peppermint cooling foot lotion












Podobnie jak z wszystkimi moimi produktami TBS odsyłam do strony angielsko języcznej


INCI ( składniki): Aqua (Solvent/Diluent), Octyl Palmitate (Emollient), Ceteth-20 (Emulsifier), Cyclomethicone (Emollient), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Emollient), Vitis Vinifera Seed Oil (Skin Conditioner), Steareth-2 (Emulsifier), Stearyl Alcohol (Emollient), Glycerin (Humectant), Alcohol Denat. (Solvent/Diluent), Carbomer (Stabiliser/Viscosity Modifier), Theobroma Cacao Butter (Emollient), Myristamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate (Skin-Conditioning Agent), Mentha Piperita Oil (Fragrance/Essential Oil), Phenethyl Alcohol (Fragrance Ingredient), Caprylyl Glycol (Skin Conditioning Agent), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), p-Anisic Acid (pH Modifier), Acidophilus/Grape Ferment (Natural Additive), Menthol (Fragrance/Cooling Agent), Disodium EDTA (Chelating Agent), Limonene (Fragrance Ingredient), Linalool (Fragrance Ingredient), Propyl Gallate (Opacifier/Antioxidant), Tocopheryl Acetate (Antioxidant), Butylene Glycol (Humectant), Denatonium Benzoate (Denaturant), CI 17200 (Colour), CI 15985 (Colour).


Cena za 60 ml to 3,00 GBP, a za 250 ml 8,00 GBP


Moja opinia:

Krem rzeczywiście ma działanie chłodzące, rewelacyjnie orzeźwia zmęczone stopy :) niestety nie ma działania nawilżajacego ale pobudza moje zmęczone stopy więc jest moim ulubieńcem. Pomaga także zwalczyć opuchnięcia więc jest moim wielkim przyjacielem :) i już nim zostanie :)











Jedyne do czego mogę się doczepić to to, że po rozprowadzeniu zostawia tłustą warstwę na skórze i wymaga założenia skarpetek by się dokładnie wchłonął w skórę i zajmuje to około 1-1,5 h.


Jednakże gorąco polecam i w mojej ocenie uzyskał 5-/6

The Body Shop Vitamin E eye cream

I kolejny produkt The Body Shop tym razem krem pod oczy











No i jak z wszystkimi innymi produktami TBS niestety nie znalazłam w języku polskim więc link jest ze strony angielskiej...


Cena regularna to 10 funtów.


A teraz moja opinia:

Krem dość dobry, łatwo się rozprowadza, ale nie redukuje moich cieni pod oczami i moją dość wrażliwą skórę lekko piekł i szczypał. Krem dość wydajny, ale zapach nie do końca leżał mi zużyłam ( bo nie lubię marnować pieniążków), ale raczej nie zagości już więcej w moim koszyczku










W mojej ocenie 3+/6


Nie odradzam i nie polecam, kazdy z nas ma inną skórę i inne potrzeby więc akurat ten produkt musicie sami wypróbować

The Body Shop Shea Butter

Kolejnym produktem do recenzowania przygotowanym dla Was na dziś jest The Body Shop Shea Butter







Podobnie jak z olejkiem niestety nie znalazłam opisu po polsku więc tutaj link do strony anglojęzycznej producenta TBS


Cena regularna to 19,50 GBP aktualnie jest on na promocji za 13,00 GBP


INCI(składniki): Aqua (Water) (Solvent/Diluent), Butyrospermum parkii (Shea Butter) (Emollient), Cyclomethicone (Emollient), Theobroma cacao (Cocoa Butter) (Emollient), Glycerin (Humectant), Glyceryl Stearate (Emulsifier), PEG-100 Stearate (Surfactant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Cera Alba (Beeswax) (Emulsifier/Emollient), Orbignya oleifera (Babassu Oil) (Emollient), Lanolin Alcohol (Stabiliser/Emollient), Phenoxyethanol (Preservative), Parfum (Fragrance), Methylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Benzyl Alcohol (Preservative), Disodium EDTA (Chelating Agent), Linalool (Fragrance Ingredient), Coumarin (Fragrance Ingredient), Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Butylphenyl Methylpropional (Fragrance Ingredient), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Citronellol (Fragrance Ingredient), Citral (Fragrance Ingredient), Geraniol (Fragrance Ingredient), Eugenol (Fragrance Ingredient), Caramel (Colour), CI 19140 (Colour).






Moja opinia o produkcie:

Masło jest bardzo ale to bardzo gęste przez co jego rozprowadzanie może nastręczać troszkę problemów zwłaszcza osobom nawykłym do mleczek itp produktów. Po trudnym rozprowadzaniu masło nagradza nas gładką, dogłebnie nawilżoną skórą, wchłania się bardzo szybko na mniej więcej 45 minut zostawia tłusty film na skórze jednakże nawilża na prawdę dokładnie i dogłebnie bez problemu radziło sobie z moją bardzo suchą skórą. Masło jest bardzo wydajne mi mój słoiczek starczył na 8 miesięcy ( fakt faktem nie używałam go codziennie ani w lecie- na lato mam zawsze lżejsze produkty gdyż i moja skóra nie jest taka sucha). Produkt jest zdecydowanie warty swojej ceny i mimo, że wiem, iż nie należy on do tanich to polecam zainwestować w masełka TBS niekoniecznie Shea ale TBS ma mnóstwo nut zapachowych do wyboru ( zresztą wkrótce inne masełka się pojawią).

Teraz kwestia zapachowa- hmmm zapach jest na prawdę mocny, troszkę zbyt zdecydowany, lekko duszący, ja wolę delikatniejsze zapachy więc masełko shea na pewno nie zagości już w moim koszyczku ale tylko ze względu na zapach natomiast na pewni uśmiechnę się do innych zapachów :)


W całkowitej ocenie polecam jedyne za co odejmuję to za zapach czyli 5-/6



OsmozaCare: Antybakteryjna musująca pianka do rąk

Czytałam na wielu blogach pochlebne opinie o tej marce i o jej produktach no i postanowiłam się sama skusić i zakupić na początek wyżej wspomnianą piankę :)

A oto ona w całej okazałości






Producent o piance mówi nam następujące informacje:

Pianka, którą zawsze powinno się mieć blisko siebie. Pianka, którą każde dziecko pokocha. Dzięki nowatorskiej formule przyjemnie musuje na dłoniach i lekko łaskocze, jednocześnie uwalniając je od bakterii i zarazków i pozostawiając ładny zapach. Teraz już nie musisz namawiać dziecka do systematycznej higieny rąk. Samo będzie o niej pamiętać. Pianka zwalcza drobnoustroje oraz wykazuje właściwości ochronne, a jej formuła na bazie d-pantenolu wzmacnia i odżywia paznokcie





a teraz coś o składzie:





Moja opinia o produkcie:


W pierwszym momencie po aplikacji produktu na rękę mamy odczucie zimna oraz ulatniający się dziwny zapach




 jednakże po rozprowadzeniu na dłoniach zaczynamy czuć delikatny bardzo przyjemny zapach lekko owocowo-kwiatowy :) W kwestii jak wiele procent bakterii usuwa nie wypowiem się, gdyż mikroskopem w domu nie dysponuję jednakże zdecydowanie odświeża dłonie i co dla mnie najważniejsze nie wysusza ich jak wszystkie alkoholowe żele antybakteryjne. Produkt jest wart rozważenia i godny polecenia, jednak mam małą uwagę chciałam zakupić więcej produktów OsmozaCare, która na swojej stronie umiesciła dokładną listę aptek gdzie można zakupic ich produkty moi znajomi obeszli wszystkie w wielkim mieście Poznaniu i udało im się kupic tylko piankę a to dlatego, że wszędzie albo nie słyszeli o tych produktach albo nie mają ich na stanie. I tutaj moja uwaga publikując listę, która klienci mogą się wzorować firma powinna weryfikować jej prawidłowość.

W mojej ocenie jedynie ze względu na to przekłamanie na stronie 5-/6 ale produkt gorąco polecam o ile uda się Wam ją znaleźć.



The Body Shop Shea Beutifying oil- dry oil do twarzy, włosów i ciała

Witajcie kochane :)


Dziś chciałam Was zapoznać z pewnym cudownym olejkiem :) A oto on :)

















Niestety nie znalazłam polskiego opisu produktu więc tutaj macie linka do strony TBS


INCI ( składniki): Caprylic/Capric Triglyceride (Emollient), Dicaprylyl Carbonate (Skin-Conditioning Agent), Parfum/Fragrance (Fragrance), Sclerocarya Birrea Seed Oil (Skin Conditioning Agent), Prunus Amygdalus Dulcis Oil/Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (Skin-Conditioning Agent), Butyrospermum Parkii/Butyrospermum Parkii (Shea Butter) (Skin-Conditioning Agent/Emollient), Aleurites Moluccana Seed Oil (Emollient), Tocopherol (Antioxidant), Pentaerythrityl Tetra-Di-t-Butyl Hydroxyhydrocinnamate (Antioxidant), Linalool (Fragrance Ingredient), Coumarin (Fragrance Ingredient), Alpha-Isomethyl Ionone (Fragrance Ingredient), Limonene (Fragrance Ingredient), Helianthus Annuus Seed Oil/Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (Emollient), Ascorbyl Palmitate (Antioxidant), Citric Acid (pH Adjuster).


Cena: 9,00 GBP


Moja opinia o olejku:


Od razu zaznaczam, że do włosów go nie używałam jednakże traktowałam nim całe ciało ( nie twarz) i używałam go również do masażu :) Olejek posiadam prawie rok i nadal mam około 25 ml ( butelka zawiera 100 ml) a używam go przynajmniej raz w tygodniu do masażu i 2-3 razy tylko by wspomóc moją suchą skórę. Olejek jest cudowny nawilża wspaniale do tego pozostawia skórę przyjemną w dotyku. Nie wspominając o działaniu relaksacyjnym ma także cudowny zapach :) Oczywiście jak tylko skończy mi sie olejek Shea napewno uśmiechnę się do innych zapachów :)


Goraco polecam produkt wart swej ceny :) bardzo wydajny i opis zgodny z zapewnieniami producenta.



Moja ocena to 6+/6

Paczuszkowy zawrót głowy :)

Kochane moje dziś właśnie zapukał do mych drzwi Pan listonosz z paczuszką od Pani domu, która to w grudniu zdecydowała sie na małą wymiankę ze mną :) i jak wspominam miała to być mała wymianka a tymczasem oto jaki ogrom niespodzianek czekał na mnie w środku :)




























Normalnie mam zawrót głowy od tych cudnowności :) Kochane moje spodziewajcie się wkrótce recenzji :)


Dziękuję Ci kochana :) ależ sie czuję uszczęśliwiona :) 

Małe udoskonalenie bloga :)

Kochane nie wiem czy zauwazyłyście ale z boku po prawej stronie pojawiła się zakładka polub mojego fun page'a na facebooku :) jesli chcecie będzie mi miło jak polubicie :) Teraz uciekam wysyłac aplikację jedną i ogarniać dom ale popołudniu wrócę z kiloma recenzjami dla Was :)

Wednesday, 2 January 2013

Rozdanie u Strawberry

Strawberry przygotowała rewelacyjne rozdanie z kosmetykami Clarena







Na dowód zdjęcie powyżej :) Rozdanie trwa tylko do 6-go stycznia :) gorąco Was zapraszam do wzięcia w nim udziału :)


894

Kochane moje przypominam o akcji łapania licznika :)


gdyż do









zostało894 wyświetleń strony :) pilnujcie kochane licznika :d






Rozdanie u Esy, floresy, fantasmagorie

Kochane moje chciałam Was dziś zaprosić na rozdanie u naszej forumowej koleżanki Klik


Do wygrania zestawy perfum :) Zapraszam serdecznie do udzuału bo na prawdę warto :) \









Pozdrawiam

Tuesday, 1 January 2013

Z uśmiechem witam w Nowym Roku :)

Witajcie kochane :)


Jak tam minęła Wasza zabawa Sylwestrowa ? I jak rozpoczął się dla Was Nowy Rok ? My spędziliśmy przemiły wieczór z przyjaciółmi i ich dziećmi było cudownie :) zobaczyłam ponownie jaki M. potrafi być czuły dla dzieci i jak dobrze się nimi zajmuje :)


Do tego razem z kolegą dogadaliśmy ostatnie szczegóły naszego pomysłu na wspólny biznes :) i powoli ruszamy z tym :) będzie ciężko na początku ale damy radę :) Trzymajcie kciuki by nasz pomysł nie spalił na panewce :)


Teraz siedzimy i czekamy na teściów tzn rodziców M. i będziemy powoli szykowac obiadek :)



Buziaczki kochane :)