Kolejna dziś recenzja i kolejny Radox z cyklu nowości czyli kokosowy pocałunek, żel pod prysznic a oto i on
Butelka podobnie jak w wypadku cherry blast solidnie wykonana z ładnym designem a zapach no po prostu poezja :) taki świezy i prawdziwy kokos. Konsystencja nie jest żelowa a kremowa ale równie przyjemna jak w wypadku żelu o zapachu wiśni :) Ale mamy ten sam wielki minus skład
No niestety ja jestem na nie ocena 2,5/6
Followers
Showing posts with label Kosmetyki do pielęgnacji ciała. Show all posts
Showing posts with label Kosmetyki do pielęgnacji ciała. Show all posts
Tuesday, 26 February 2013
Radox cherry blast shower gel
Witam moje miłe Panie w to wtorkowe popołudnie :) Dziś przychodzę do Was z recenzją żelu pod prysznic Radox wiśniowy :) Jest to nowość na naszym rynku i muszę Wam powiedzieć, że całkiem kusząca zapachowo i konsystencją :)
Żel jest zamknięty w poręcznej butelce na tzw klik dość solidnie wykonany jak wszystkie produkty tej marki, design butelki również interesujący i przykuwający wzrok.
Zapach bardzo przyjemny na prawdę pachnący wiśnią :) Konsystencja żelowa bardzo ciekawa gęsta, ale łatwo ją rozprowadzić na skórze zostawia lekką czerwoną powłokę na skórze która się zmywa bezproblemowo podczas prysznica.
I w sumie mógłby to być jeden z moich ulubionych żeli ale oczywiście mamy ale a jest nim.... Skład same popatrzcie
No i niestety właśnie ze względu na niego ten żel nie trafi na liste ulubionych ale przetestowałam i teraz wiem jak działa a także co zawiera w sobie. Dla osób dla których skład nie jest ważny może będzie to bardzo ciekawy produkt w mojej odenie 2,5/6
Sunday, 24 February 2013
Aveeno Oil with colloidal Oatmeal
Kolejnym produktem z grupy walczymy z AZS jest olejek Aveeno który zawiera w sobie wyciąg z owsa jest to olejek pod prysznic i do kąpieli
Olejek ten jak dla mnie jest zbyt bogaty pod prysznic ciężko się rozprowadza na skórze i zostawia tłustą warstwę więc ja go stosuję tylko do kąpieli i to tylko dwa razy w tygodniu.... Olejek ma specyficzny bardzo zbożowy zapach i tu od razu zaznaczę, że nie każdemu się spodoba jak dla mnie zapach jest znośny ale M. już uważa że jest ohydny więc musicie same zdecydować. Konsystencja bardzo gestego olejku ale całkiem przyjemna tylko jak wspominałam ciężko się rozprowadza na skórze :(
Poniżej zdjęcie składu
Generalnie jako olejek do kąpieli mogę polecić, ale jako żel pod prysznic odradzam... Cenowo nie prezentuje się najgorzej bo kosztuje 5,49 GBP. W kwestii oceny w mojej ocenie dostaje 4/6 nie spełnia wszystkich funkcji jak powinien więc za to odejmuje
A Wy go miałyście ? Jaka jest Wasza opinia ?
Olejek ten jak dla mnie jest zbyt bogaty pod prysznic ciężko się rozprowadza na skórze i zostawia tłustą warstwę więc ja go stosuję tylko do kąpieli i to tylko dwa razy w tygodniu.... Olejek ma specyficzny bardzo zbożowy zapach i tu od razu zaznaczę, że nie każdemu się spodoba jak dla mnie zapach jest znośny ale M. już uważa że jest ohydny więc musicie same zdecydować. Konsystencja bardzo gestego olejku ale całkiem przyjemna tylko jak wspominałam ciężko się rozprowadza na skórze :(
Poniżej zdjęcie składu
Generalnie jako olejek do kąpieli mogę polecić, ale jako żel pod prysznic odradzam... Cenowo nie prezentuje się najgorzej bo kosztuje 5,49 GBP. W kwestii oceny w mojej ocenie dostaje 4/6 nie spełnia wszystkich funkcji jak powinien więc za to odejmuje
A Wy go miałyście ? Jaka jest Wasza opinia ?
Oilatum Cream
Jak już kiedyś wspominałam mam AZS a co za tym idzie muszę bardziej o nią dbać i dlatego stosuję oilatum dwa razy w tygodniu nie wiem czy znacie ten produkt ja kupuje taki dla dzieci
Krem Oilatum jest bezzapachowy i mocno nawilżający i nawadniający nasza skórę jednak jak dla mnie jak na produkt bezzapachowy i przeznaczony dla niemowląt to on ŚMIERDZI!!! Skórę nawilża bardzo dobrze tutaj nie mogę mieć żadnych zarzutów ale ze względu na zapach jestem kompletnie na nie więc czekam aż skończy mi się ta tubka i już do Oilatum na pewno nie wrócę...
Sam krem jest zamknięty w nieprzezroczystej tubce jednak ustawiona pod światło pokazuje ile jeszcze kremu zostało :) Tubka jest zamknięta na solidny klik co mi się bardzo podoba :)
A o składzie możecie poczytac tutaj
Miałyście z nim kontakt ? Jaka jest Wasza opinia ?
Krem Oilatum jest bezzapachowy i mocno nawilżający i nawadniający nasza skórę jednak jak dla mnie jak na produkt bezzapachowy i przeznaczony dla niemowląt to on ŚMIERDZI!!! Skórę nawilża bardzo dobrze tutaj nie mogę mieć żadnych zarzutów ale ze względu na zapach jestem kompletnie na nie więc czekam aż skończy mi się ta tubka i już do Oilatum na pewno nie wrócę...
Sam krem jest zamknięty w nieprzezroczystej tubce jednak ustawiona pod światło pokazuje ile jeszcze kremu zostało :) Tubka jest zamknięta na solidny klik co mi się bardzo podoba :)
A o składzie możecie poczytac tutaj
Miałyście z nim kontakt ? Jaka jest Wasza opinia ?
Friday, 22 February 2013
My One Box No 2 Różany
Dziś także dostałam paczuszkę od Martity wielką i pachnącą paczuszkę a oto co w niej znalazłam :)
Dostałam też sexi pana na ścianę :d
Wszystkie te rzeczy to dla mnie kosmetyczne nowości :) oj będzie testowania :)
Dostałam też sexi pana na ścianę :d
Wszystkie te rzeczy to dla mnie kosmetyczne nowości :) oj będzie testowania :)
Dwie wygrane
Wymianka z Panią domu....
Pierwsza paczuszka to będzie wymianka od Pani domu, której to wysłałam jakiś czas temu kolorówkową wymiankę a oto jakimi cudami ona mnie obdarowała mi szczęka opadła jak odpakowałam paczkę otrzymaną od kuriera
Dostałam moją pierwszą w życiu zalotkę :)
I co wy na tyle dobroci ? bo ja jeszcze szczękę z podłogi zbieram...
Kochana dziękuję i niebawem przystępuję do testów :)
Wednesday, 20 February 2013
Joanna peeling Kiwi
Dziś przychodzę do Was z recenzją peelingu Joanna Naturia o zapachu kiwi...
Peeling pachnie obłędnie i cudownie usuwa naskórek i o ile do samego peelingu ( może poza składem) nie mam zastrzeżeń o tyle do butelki czyli opakowania mam duże zastrzeżenia ale po kolei przede wszystkim wieczko jest bardzo słabe i już pierwsze otwarcie spowodowało jego urwanie druga sprawa próby wyciśnięcia produktu spowodowały zdeformowanie butelki które widać na zdjęciu. Zdaję sobie sprawę, że przy tej cenie produktu nie można być tak drobiazgowym, jednakże ze swej strony sugerowałabym producentowi zmianę opakowania na lepsze jakościowo.
Jednakże w kwestii działania nie mam zastrzeżeń, jedyne minusy jak dla mnie to jakość opakowania i skład do dopracowania wg mnie.....
A zatem w mojej ocenie peeling Joanny otrzymuje 3,5/6
Peeling pachnie obłędnie i cudownie usuwa naskórek i o ile do samego peelingu ( może poza składem) nie mam zastrzeżeń o tyle do butelki czyli opakowania mam duże zastrzeżenia ale po kolei przede wszystkim wieczko jest bardzo słabe i już pierwsze otwarcie spowodowało jego urwanie druga sprawa próby wyciśnięcia produktu spowodowały zdeformowanie butelki które widać na zdjęciu. Zdaję sobie sprawę, że przy tej cenie produktu nie można być tak drobiazgowym, jednakże ze swej strony sugerowałabym producentowi zmianę opakowania na lepsze jakościowo.
Jednakże w kwestii działania nie mam zastrzeżeń, jedyne minusy jak dla mnie to jakość opakowania i skład do dopracowania wg mnie.....
A zatem w mojej ocenie peeling Joanny otrzymuje 3,5/6
Tuesday, 12 February 2013
Fennel Cream Body Yogurt Strawberry Ice Cream
Kolejna z dzisiejszych recenzji jest to recenzja produktu jaki dostałam do testów od firmy Fennel
I już na wstępie zaznaczam, iż recenzja jaką przeczytacie poniżej jest to moja subiektywna opinia o produkcie w oparciu o reakcję mojej skóry i fakt iż produkt ten otrzymałam w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę...
Niestety jogurt w opozycji do masła mango ma bardzo nieprzyjemny jak dla mnie zapach, ja kocham truskawki i ich zapach ale niestety ten jogurt ma chemiczny zapach który ma udawać zapach lodów truskawkowych i ma bardzo mocno wyczuwalny jak dla mnie zapach alkoholu :( Co niestety jest dla mnie bardzo wielkim minusem tym bardziej, że zapach jogurtu bardzo długo utrzymuje się na skórze a pozatym od tego typu produktu oczekuje przyjemnego zapachu, który będzie mnie przyciągał a nie odpychał....
Skład również nie jest dla mnie idealny niestety również zawiera PEGi i składniki, których nie życzyłabym sobie aplikować mojej skórze :(
Konsystencja jak dla mnie bardziej musu lub bardzo bardzo gęstego jogurtu ( takiego do jedzenia łyżeczką a nie picia)
Dość przyjemnie i łatwo rozprowadza się na skórze, niestety wchłanianie trwa jak dla mnie zbyt długo, mało tego zostawia tłusty film na skórze a tego wprost nie nawidzę w produktach tego typu :(
Niestety jak dla mnie produkt jest bublem nie powala na kolana w zasadzie niczym no może poza tym, że dość przeciętnie nawilża przynajmniej moją bardzo bardzo suchą skórę :(
Na stronie producenta znajdziemy takie oto informacje o jogurcie:
Świeży, pachnący latem, lekki i łatwo wchłaniający się Jogurt do Ciała o zapachu Lodów Truskawkowych.
Intensywnie nawilża i ujędrnia, przywraca skórze elastyczność i pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia. Delikatna formuła nadaje skórze jedwabistą gładkość i aromatyczny zapach.
Nie pozostawia tłustych śladów, szybko się wchłania, odpowiedni dla każdego rodzaju skóry.
Pojemność: 300 g
Gdzie kupić
W mojej ocenie 1/6 generalnie nie polecam
A czy Wy miałyście ten jogurt ? Jaka jest Wasza opinia ?
I już na wstępie zaznaczam, iż recenzja jaką przeczytacie poniżej jest to moja subiektywna opinia o produkcie w oparciu o reakcję mojej skóry i fakt iż produkt ten otrzymałam w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę...
Niestety jogurt w opozycji do masła mango ma bardzo nieprzyjemny jak dla mnie zapach, ja kocham truskawki i ich zapach ale niestety ten jogurt ma chemiczny zapach który ma udawać zapach lodów truskawkowych i ma bardzo mocno wyczuwalny jak dla mnie zapach alkoholu :( Co niestety jest dla mnie bardzo wielkim minusem tym bardziej, że zapach jogurtu bardzo długo utrzymuje się na skórze a pozatym od tego typu produktu oczekuje przyjemnego zapachu, który będzie mnie przyciągał a nie odpychał....
Skład również nie jest dla mnie idealny niestety również zawiera PEGi i składniki, których nie życzyłabym sobie aplikować mojej skórze :(
Konsystencja jak dla mnie bardziej musu lub bardzo bardzo gęstego jogurtu ( takiego do jedzenia łyżeczką a nie picia)
Dość przyjemnie i łatwo rozprowadza się na skórze, niestety wchłanianie trwa jak dla mnie zbyt długo, mało tego zostawia tłusty film na skórze a tego wprost nie nawidzę w produktach tego typu :(
Niestety jak dla mnie produkt jest bublem nie powala na kolana w zasadzie niczym no może poza tym, że dość przeciętnie nawilża przynajmniej moją bardzo bardzo suchą skórę :(
Na stronie producenta znajdziemy takie oto informacje o jogurcie:
Świeży, pachnący latem, lekki i łatwo wchłaniający się Jogurt do Ciała o zapachu Lodów Truskawkowych.
Intensywnie nawilża i ujędrnia, przywraca skórze elastyczność i pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia. Delikatna formuła nadaje skórze jedwabistą gładkość i aromatyczny zapach.
Nie pozostawia tłustych śladów, szybko się wchłania, odpowiedni dla każdego rodzaju skóry.
Pojemność: 300 g
Gdzie kupić
W mojej ocenie 1/6 generalnie nie polecam
A czy Wy miałyście ten jogurt ? Jaka jest Wasza opinia ?
Miraculum Termiczne SPA kremowa pianka do mycia ciała
Kolejny produkt Miraculum jaki dostałam od Justynki Szkatułki w ramach OneBoxu numer 2 :)
Producent tutaj już wyolbrzymił z nazwą produktu który jest kremowym żelem z drobinkami i nazwał go pianką, no ale nie czepiajmy się przejdźmy do składu i działania...
Niestety produkt zawiera znienawidzone przeze mnie SLSy w składzie, które wysuszają mi skórę i których staram się unikać...
A tymczasem działanie muszę przyznać, że zapach imbiru i cynamonu jest cudowny :) wspaniale pachnie, utrzymuje sie bardzo długo na skórze, a krem się cudownie pieni no ale to tyle z pozytywów o tym produkcie :(
Niestety w mojej ocenie bardzo przeciętnie 2/6 zatem na pewno nie sięgne już po ten produkt w zasadzie 2 punkty daję za zapach i tubkę oraz pienienie się reszta jest na minus....
Justynko dziękuję Ci bardzo za możliwość testowania tego żelu :)
Producent tutaj już wyolbrzymił z nazwą produktu który jest kremowym żelem z drobinkami i nazwał go pianką, no ale nie czepiajmy się przejdźmy do składu i działania...
Niestety produkt zawiera znienawidzone przeze mnie SLSy w składzie, które wysuszają mi skórę i których staram się unikać...
A tymczasem działanie muszę przyznać, że zapach imbiru i cynamonu jest cudowny :) wspaniale pachnie, utrzymuje sie bardzo długo na skórze, a krem się cudownie pieni no ale to tyle z pozytywów o tym produkcie :(
Niestety w mojej ocenie bardzo przeciętnie 2/6 zatem na pewno nie sięgne już po ten produkt w zasadzie 2 punkty daję za zapach i tubkę oraz pienienie się reszta jest na minus....
Justynko dziękuję Ci bardzo za możliwość testowania tego żelu :)
Fennel Mango Tango Body Butter
Kolejna z dzisiejszych recenzji jest to recenzja produktu jaki dostałam do testów od firmy Fennel
I już na wstępie zaznaczam, iż recenzja jaką przeczytacie poniżej jest to moja subiektywna opinia o produkcie w oparciu o reakcję mojej skóry i fakt iż produkt ten otrzymałam w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę...
A zatem przechodzimy do masła o jakże intrygującej nazwie Magngo Tango czyli masło pomarańczowo-mangowe :d Już po odkręceniu wieczka i zdjęciu folii zabezpieczającej poczułam wspaniały zapach mango, który jest wspaniały świeży, i który roznosi się na całej skórze i po całym pomieszczeniu :) Więc zapach jak dla mnie wspaniały...
Skład niestety nie powala bo co prawda nie zawiera w składzie parafiny ale juz PEGi są i jest alkohol więc niestety dla składu jestem na nie....
Konsystencja jest dość zbita, jednakże jak dla mnie daleka jest do konsystencji prawdziwego masła jednakże nie jest to dla mnie jakiś wielki minus...
Masło to rozprowadza się bardzo ładnie na skórze, szybko wchłania, nie zostawia tłustego filmu, mimo zawartości alkoholu w składzie nie przesusza mi skóry, ale też nie nawilża jej jak powinien dla przykładu na nogi muszę go ze 3-4 razy dziennie nakładać by przestały swędzieć od suchości a zatem jak dla mnie nie jest to ideał w kwestii nawilżenia, ale też trzeba tu przyznać, że moja skóra jest dość skomplikowana i wymagająca a zatem to że dla mnie za mało nawilża nie oznacza, że dla Was nie okaże się super :)
Podsumowując chciałam też Wam napisać co producent mówi o tym produkcie jednakże nie znalazlam go na stronie więc nie bardzo mogę cytat przytoczyć :( Masło to można kupić
W mojej ocenie masło jest jak dla mojej skóry przeciętniakiem jednakże muszę przyznać urzeka zapachem, jednakże działanie na moją bardzo bardzo suchą skórę nie jest takie jakiego oczekuje od masła do ciała, skład też mnie nie zachwycił więc jak dla mnie 3,5/6 odejmuje za skład i działanie ale dodaje za zapach prawdziwego i naturalnego manga :)
Kwestia polecenia Wam nie mogę ani odradzić ani polecić w moim wypadku działanie nie było takie jak powinno ale jak nadmieniłam moja skóra jest dość specyficzna a zatem decyzję musicie podjąć same :)
I już na wstępie zaznaczam, iż recenzja jaką przeczytacie poniżej jest to moja subiektywna opinia o produkcie w oparciu o reakcję mojej skóry i fakt iż produkt ten otrzymałam w ramach współpracy w żaden sposób nie wpłynął na moją ocenę...
A zatem przechodzimy do masła o jakże intrygującej nazwie Magngo Tango czyli masło pomarańczowo-mangowe :d Już po odkręceniu wieczka i zdjęciu folii zabezpieczającej poczułam wspaniały zapach mango, który jest wspaniały świeży, i który roznosi się na całej skórze i po całym pomieszczeniu :) Więc zapach jak dla mnie wspaniały...
Skład niestety nie powala bo co prawda nie zawiera w składzie parafiny ale juz PEGi są i jest alkohol więc niestety dla składu jestem na nie....
Konsystencja jest dość zbita, jednakże jak dla mnie daleka jest do konsystencji prawdziwego masła jednakże nie jest to dla mnie jakiś wielki minus...
Masło to rozprowadza się bardzo ładnie na skórze, szybko wchłania, nie zostawia tłustego filmu, mimo zawartości alkoholu w składzie nie przesusza mi skóry, ale też nie nawilża jej jak powinien dla przykładu na nogi muszę go ze 3-4 razy dziennie nakładać by przestały swędzieć od suchości a zatem jak dla mnie nie jest to ideał w kwestii nawilżenia, ale też trzeba tu przyznać, że moja skóra jest dość skomplikowana i wymagająca a zatem to że dla mnie za mało nawilża nie oznacza, że dla Was nie okaże się super :)
Podsumowując chciałam też Wam napisać co producent mówi o tym produkcie jednakże nie znalazlam go na stronie więc nie bardzo mogę cytat przytoczyć :( Masło to można kupić
W mojej ocenie masło jest jak dla mojej skóry przeciętniakiem jednakże muszę przyznać urzeka zapachem, jednakże działanie na moją bardzo bardzo suchą skórę nie jest takie jakiego oczekuje od masła do ciała, skład też mnie nie zachwycił więc jak dla mnie 3,5/6 odejmuje za skład i działanie ale dodaje za zapach prawdziwego i naturalnego manga :)
Kwestia polecenia Wam nie mogę ani odradzić ani polecić w moim wypadku działanie nie było takie jak powinno ale jak nadmieniłam moja skóra jest dość specyficzna a zatem decyzję musicie podjąć same :)
St Ives Apricot Body Scrub Deep Cleansing oily, blemish, prone skin
Dziś zaczynamy od ostatniego już z mojej kolekcji peelingu St Ives przeznaczonego do skóry tłustej, trądzikowej etc :) A więc coś w sam raz dla mnie z wyjątkiem, że ja skóry tłustej nie posiadam ale trądzik jak najbardziej na ramionach i plecach :(
Peeling ten jest jest z cyklu solidnych ździeraków mimo, że drobnoziarnisty to naprawdę rewelacyjnie peelinguje skórę, jedyną jego wadą jak dla mnie jest zmywanie ze skóry, które trwa i trwa i trwa a wanna jest cała w drobinkach peelingu :( jednakże skórę pozostawia w stanie niemalże idealnym delikatną i cudownie oczyszczoną. Czy usuwa trądzik i wągryu szczerze powalającego efektub nie zauważyłam ale też nie spodziewałam się po nim cudów...
Jako że peeling ten jest już na wykończeniu ;) niedługo podejdę do testów peelingów Joanny zobaczymy jak one się sprawdzają :) Ale wracając do St Ives peeling działa jak dobry peeling ale nie spełnia wszystkich obietnic producenta a zatem jak dla mnie dostaje 3,5/6 a zatem dość przeciętna ocena, aczkolwiek pamiętajcie, że każda moja ocena jest subiektywna i uzależniona od reakcji mojej skóry być może u Was sprawdzi się znacznie lepiej niż u mnie...
Peeling ten jest jest z cyklu solidnych ździeraków mimo, że drobnoziarnisty to naprawdę rewelacyjnie peelinguje skórę, jedyną jego wadą jak dla mnie jest zmywanie ze skóry, które trwa i trwa i trwa a wanna jest cała w drobinkach peelingu :( jednakże skórę pozostawia w stanie niemalże idealnym delikatną i cudownie oczyszczoną. Czy usuwa trądzik i wągryu szczerze powalającego efektub nie zauważyłam ale też nie spodziewałam się po nim cudów...
Jako że peeling ten jest już na wykończeniu ;) niedługo podejdę do testów peelingów Joanny zobaczymy jak one się sprawdzają :) Ale wracając do St Ives peeling działa jak dobry peeling ale nie spełnia wszystkich obietnic producenta a zatem jak dla mnie dostaje 3,5/6 a zatem dość przeciętna ocena, aczkolwiek pamiętajcie, że każda moja ocena jest subiektywna i uzależniona od reakcji mojej skóry być może u Was sprawdzi się znacznie lepiej niż u mnie...
Friday, 8 February 2013
Organic Surge żel pod prysznic
Chciałam Wam przedstawić produkt, który jest rzeczywiście organicznym żelem pod prysznic, delikatnym dla skóry jednakże skusiłam się też reklamowanym zapachem czyli migdałem niestety zapach żelu pozostawia wiele do życzenia jest dziwny mdły, nie to że nieprzyjemny ale po prostu bardzo nieciekawy i mimo, że żel działa super, że jest delikatny i ma przyzwoity skład to niestety ale nie zagości w moim koszyku zakupowym nigdy więcej właśnie ze względu na zapach.
Cena to 4,07 GBP czyli 20,35 zł
Jeśli komuś zapach nie przeszkadza to polecam jednakże dla mnie jest nie do przejścia daję mu 4-/6 odejmuje za zapach :(
Essential Waitrose Sea Salt and kelp- BUBEL
Zacznę od tego że płyn ten kupiłam robiąc zakupy online w sklepie OCADO i niestety nie mieli tam umieszczonego składu produktu co tłumaczy dlaczego w moim koszyku znalazł się produkt z takim składem jak powyzej jest to spis powszechny chemii, chemii i jeszcze raz chemii. Temu Panu zdecydowanie mówimy nie :( Zapach niczego sobie, piana tez ale skład kompletnie na nie :( Nie polecam!!
Subscribe to:
Posts (Atom)



















































