Followers

Monday, 18 February 2013

Herbaty, herbaty

Niektóre z Was wiedzą a inne nie iż ja kawiarką nie jestem ale za to herbaty kocham nad życie :) i chciałam Wam dziś po pierwsze przedstawić moją kolekcję herbat :)











Jak widzicie królują ziołowe, zielona i czerwone herbaty :) czarnej prawie w ogóle nie pijam poza Earl Grey :)

Chciałam Wam też jak na mieszkankę wysp przystało maniaczkę herbat troszkę informacji o herbatkach....

Informacje te przytaczam za http://pl.wikipedia.org/wiki/Herbata

Herbata czarna-

Otrzymywana jest w wyniku czterech procesów – więdnięcia, skręcania, fermentacji i suszenia. Czarną herbatę zwyczajowo dzieli się na następujące kategorie:
  • Pekoe, Orange Pekoe, Flowery Orange Pekoe – różne rodzaje małych liści z górnej części krzewu; według miłośników herbaty to one umożliwiają zaparzenie najlepszego napoju.
  • Broken Pekoe, Broken Orange Pekoe – jak wyżej; liście mechanicznie łamane podczas produkcji.
  • Souchong – duże liście herbaciane, zbierane z reguły z dolnej części krzewu.
  • Pył herbaciany – najgorszy rodzaj „surowca”. Używany do produkcji herbaty ekspresowej.
Najbardziej popularne gatunki czarnej herbaty: assam, yunnan, darjeeling, ceylon.

Herbata zielona-
Herbata zielona (绿茶) powstaje z liści nie poddanych fermentacji – natychmiast po zerwaniu przeprowadzany jest proces suszenia. Dzięki temu przechowuje ona więcej cennych składników od czarnej herbaty lub ulunga. Jest też delikatniejsza w smaku od czarnych herbat.
Najbardziej popularne gatunki zielonej herbaty: gunpowder, longjing (lung ching), sencha.

 Herbata biała-
 Powstaje z młodych pączków, które jeszcze nie zdążyły się rozwinąć. Zebranie takich pączków możliwe jest jedynie na wiosnę. Krzewy, z których powstać ma biała herbata, są czasami dodatkowo chronione przed słońcem – ma to zapobiec wykształceniu się chlorofilu. Pączki następnie więdną i są suszone. Herbata ta produkowana jest głównie w Chinach. Herbata biała ma odcień lekko srebrnawy, a po zaparzeniu ma kolor jasnosłomkowy. Jest to jeden z najdroższych rodzajów herbaty – ceny zależą od gatunku, niemniej w Polsce przeciętnie kosztuje ona od 30 zł do ponad 100 zł za 100 g.

Herbata żółta-
Proces produkcji tej herbaty zbliżony jest w fazie początkowej do procesu wytwarzania herbaty białej, ale pozwala jej się na dłuższe schnięcie, co powoduje, że w smaku różni się w sposób istotny zarówno od białej jak i zielonej herbaty. Kolor naparu jest zielonkawo-żółty. Określeniem tym nazywano także herbaty serwowane na Dworze Cesarskim. Obecnie uznawane za najszlachetniejszy rodzaj herbat.

Herbata pu-erh-
Herbata pu-erh jest herbatą czerwoną, która przechodzi dodatkowy proces fermentacji i leżakowania. Pochodzi z prowincji Yunnan w południowych Chinach. O ile herbatę pozostałych rodzajów przechowuje się nie dłużej niż rok, o tyle herbata pu-erh może leżeć nawet 50 lat. Jej charakterystyczną cechą jest bardzo silny zapach i smak. Uważana jest za herbatę mającą bardzo korzystny wpływ na zdrowie. Z tego względu np. w czasach dynastii Tang picie herbaty pu-erh było przywilejem cesarza.

Herbata ulung-
Herbata ulung (lub oolong, wersje fonetyczne od chińskiej nazwy Wulong, czyli "Czarny smok"[3] 烏龍茶, nazywana też niebieską) często jest nazywana „niedofermentowaną” lub „półfermentowaną”. Produkowana jest w Chinach kontynentalnych i na Tajwanie. Zbiór liści odbywa się w ściśle określonym czasie. Zaraz po zebraniu, liście pozostawiane są na słońcu. Kiedy zwiędną, zbiera się je i wytrząsa w bambusowych koszach w celu obtarcia brzegów liści. Czynności te (więdnięcie i wytrząsanie) powtarza się kilkakrotnie na przemian, do momentu, kiedy liście zyskają kolor żółtawy. Wtedy poddaje się je lekkiej fermentacji, która stanowi 12-15% fermentacji zwykłej (lub też średniej fermentacji 40% w przypadku Tieguanyin) i procesowi palenia. Na Tajwanie proces fermentacji trwa dłużej: 50 do 60% .

Herbaty aromatyzowane-
Herbaty aromatyzowane, zwane inaczej herbatami perfumowanymi, powstają przez mieszanie dodatkowych aromatów z liśćmi herbat – zielonej, czarnej, pu-erh, lub ulung. Czynność tę wykonuje się tuż przed pakowaniem, czyli po dokonaniu się wszystkich procesów związanych z produkcją herbaty. Najczęściej do herbat dodaje się płatki kwiatów (róży, jaśminu) lub owocowych esencji zapachowych (pomarańczowych i cytrynowych). Nie należy mylić herbat aromatyzowanych z naparami ziołowymi, zwanymi „herbatkami ziołowymi”, które nie powstają na bazie herbaty i nazwę herbata noszą niesłusznie.
Najbardziej popularne gatunki herbat aromatyzowanych: Earl Grey, lapsang souchong.

Herbaty prasowane-
Herbaty prasowane znane są od czasów panowania w Chinach dynastii Tang. Wytwarzano wtedy herbatę w formie twardych kulek, wystawiając liście pod działanie pary, następnie prasując je i dopiero wtedy poddając suszeniu. W takiej właśnie formie herbata dotarła do Japonii. Produkowane są z herbat należących do różnych gatunków. Do ich produkcji mogą być stosowane całe liście, liście łamane oraz pył herbaciany. Obecnie herbata jest prasowana hydraulicznie na kształt płytek, niewielkich kostek, kulek, gniazd lub miseczek.

Chciałam Wam też przedstawić jak wygląda herbata prasowana akurat w piatek mieliśmy okazję pić jedną :) A dokładnie Gold Ingot....
















Chciałam też nadmienić do czego napisania zostałam zmuszona przez mojego osobistego anglika domowego ;) że Earl Grey wg prawidłowego spożywania nie pije się z cukrem a z miodem lub ewentualnie z sokiem z cytryny....


A wy lubicie herbaty ? Jakie pijacie najczęściej ?

24 comments:

  1. Ja teraz mam małą manię na zieloną herbatę z maliną : )
    Jest pyszna : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja osobiście wolę zieloną z cytryną :)

      Delete
  2. twinnings to najlepsza herbata na świecie :)
    miałam kiedyś kilogramową puchę earl greya, coś niesamowitego

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twinnings musi być najlepszą herbatą na świecie w końcu to firma która dostarcza herbate samej Królowie Elżbiecie II :)

      Delete
  3. Kocham kawę. A jedyną herbata jaką pije to właśnie earl grey..ba..z miodem!
    Podejrzewam jednakże że ten e.g. Co jest w pl to bez porównania z brytyjskim

    ReplyDelete
  4. Ps. A przepraszam, chciałam dodać że jeszcze melise pijam :)

    ReplyDelete
  5. z tych co tu masz na zdjęciu chyba żadnej nie piłam :O

    ReplyDelete
  6. Też lubię herbatkę ale kawę kocham:)
    Piję też zioła wszelakie = hmm w sumie straszny pijak ze mnie:)

    ReplyDelete
  7. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nienawidze komorki bo mi wykasowala Twoj komentarz :-( w Polsce herbaty prasowane ma np bio active oni je nazywaja artistic tea I chyba maja tylko zielona taka

      Delete
    2. A takze jak widac na zdjeciu czas na herbate ;-) takze je sprzedaje ;-)

      Delete
  8. Ja też mam bzika na punkcie herbat:)

    ReplyDelete
  9. Ja kawuni też nie lubię chyba że puszczalską z mlekiem, albo w prac taka z ekspresu przelewowego z mleczkiem raz dziennie i koniec ( czas wrócić do pracy z tęsknoty za kawką :)). Dobrze, ze napisałaś z czym się pije Earl Grey na pewno wypróbuję, a jeśli chodzi o mnie to ja lubię Aronię z Poziomką albo każdą (prawie inną) tylko słabą z odrobiną cukru :)

    ReplyDelete
  10. Moje szafki z herbatami wyglądają podobnie :) Z Twiningsa lubię sypaną Lady Grey.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A uwierzysz że Lady Grey nigdy nie próbowałam ?

      Delete
  11. u mnie też pełno herbat i z czarnych tylko Earl Grey i Lady Grey - moja ulubiona. Z zielonych herbat najbardziej lubię Tetley - lemon green. Nie lubię za to herbat czerwonych. A ostatnio nagminnie wrzucam do dzbanka plastry cytyny,limonki,imbiru,liscie miety i taki dzbanek w ciągu dnia nam zejdzie.

    ReplyDelete
  12. Ja także uwielbiam herbaty;) Mam dość sporą kolekcję, nie mieszczącą się w szafce... Opakowań 43;)

    ReplyDelete
  13. jesli lubisz ziolowe to polecam herbaty Pukka, swietnie smakuja !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nigdy nie próbowałam ale jeszcze wypróbuje :)

      Delete
  14. Uwielbiam herbaty, a ta ostatnia herbata jest boska :)

    ReplyDelete
  15. Ostatnio z ciekawości kupiłam Gold Ingot, ale jakoś średnio mi smakowała, natomiast efekty wizualne są genialne!

    Pozdrawiam Malinową Koleżankę i dołączam do obserwatorów :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gold Ingot nie każdemu pasuje M mówił że jest ochydna

      Delete
  16. Ja zazwyczaj piję herbatę ziołową,na poprawę trawienia :)

    ReplyDelete

Dziękuję Ci bardzo za komentarz :* Każdy komentarz jest bardzo dla mnie ważny i istotny, jednakże bądź świadoma/świadomy, że komentarze są moderowane i wszystkie komentarze bedące reklamą, obraźliwe, czy też nic nie wnoszące do tematu nie będą publikowane. Rozważ czy to co piszesz ma odniesienie do treści posta jak również, czy poprzez słowa użyte w komentarzu nikogo nie obrażasz ?


Dodam też, że do wszystkich zostawiających komentarze zaglądam regularnie więc nie musisz zostawiać wpisu typu zapraszam do mnie etc...



Raz jeszcze dziękuję za odwiedziny oraz za pozostawienie śladu po sobie...